Jak działają fałszywe platformy
Zaczyna się zwykle od reklamy w mediach społecznościowych, artykułu podszywającego się pod portal informacyjny albo telefonu od „doradcy”. Po pierwszej małej wpłacie widzisz na koncie szybkie zyski — ale to tylko liczby na ekranie. Gdy chcesz wypłacić pieniądze, pojawiają się „podatki”, „opłaty” i „weryfikacje”, a w końcu kontakt się urywa.
Jak sprawdzić platformę krok po kroku
- Wyszukiwarka HaloUwaga — wpisz adres strony platformy (bez https://) albo nazwę firmy.
- Lista ostrzeżeń publicznych KNF — sprawdź nazwę firmy i adres strony.
- Zezwolenie — sprawdź na stronie KNF, czy firma jest polską firmą inwestycyjną albo zagraniczną firmą zgłoszoną do działania w Polsce. Porównaj dokładną nazwę i adres strony z rejestrem.
- Dane firmy — w regulaminie powinna być pełna nazwa spółki, adres i numer licencji. Brak tych danych to poważny sygnał.
- Sposób wpłaty — prośba o przelew na konto prywatne, wpłatę w kryptowalutach albo instalację aplikacji do zdalnego pulpitu to znak oszustwa.
Szczegółowo: Jak sprawdzić brokera i platformę inwestycyjną.
Uważaj też po stracie
Osoby oszukane przez fałszywe platformy często dostają potem telefony od „kancelarii” lub „agencji”, które obiecują odzyskanie pieniędzy za opłatą z góry. To zwykle ci sami oszuści albo ich wspólnicy. Zgłoszenie na policję i do banku jest bezpłatne.
Masz już problem z tym podmiotem? Zgłoś go w Legitne.cc — ostrzeżesz innych i znajdziesz osoby poszkodowane przez ten sam podmiot. Co zrobić po kolei: poradnik na Legitne.info.