Zgłoś oszustwo
Aktualne oszustwa

Fałszywe inwestycje z reklam ze znanymi osobami

Reklamy, w których znany dziennikarz, sportowiec albo polityk „poleca” inwestycję, to w ogromnej większości oszustwa — wizerunek i wypowiedzi są skradzione lub wygenerowane. Nie klikaj, nie zostawiaj numeru telefonu i nie wpłacaj nawet małej kwoty.

Redakcja HaloUwaga3 min czytania

Widzisz w mediach społecznościowych „pilny artykuł”: znana osoba zdradza w wywiadzie, jak zarabia na nowej platformie, a bank „próbował to ukryć”. Albo krótkie wideo, w którym ta osoba sama namawia do inwestycji. Wygląda wiarygodnie — ale to pułapka. Takie reklamy pojawiają się w mediach społecznościowych, w wyszukiwarkach, na portalach i w komunikatorach, a ich treść zmienia się razem z bieżącymi wydarzeniami.

Jak działa ten schemat

  1. Reklama — wykorzystuje twarz i nazwisko znanej osoby, często logo telewizji lub portalu informacyjnego. Wideo bywa przerobione lub wygenerowane przez sztuczną inteligencję (tzw. deepfake), z podłożonym głosem.
  2. Fałszywy artykuł — po kliknięciu trafiasz na stronę udającą znany portal. Na dole jest formularz: imię, e-mail, numer telefonu.
  3. Telefon od „doradcy” — po zostawieniu numeru dzwoni miły, pewny siebie „opiekun konta”. Namawia na pierwszą wpłatę, zwykle niewielką.
  4. Szybkie „zyski” — na koncie w platformie widzisz rosnące saldo. To tylko liczby na ekranie, a nie prawdziwe pieniądze.
  5. Kolejne wpłaty — „doradca” przekonuje, by dołożyć więcej, czasem wziąć kredyt, czasem zainstalować aplikację do zdalnego pulpitu „do pomocy”.
  6. Brak wypłaty — gdy chcesz wypłacić, pojawiają się „podatki”, „prowizje” i „opłaty weryfikacyjne”. Po kolejnych wpłatach kontakt się urywa.

Po czym rozpoznać fałszywą reklamę

  • Znana osoba „poleca” inwestycję, o której nic nie słychać w wiarygodnych mediach.
  • Obietnica wysokiego, pewnego zysku, „bez wiedzy i bez ryzyka”.
  • Sensacyjny ton: „banki są wściekłe”, „wywiad, który zdjęto z anteny”.
  • Adres strony nie zgadza się z adresem portalu, pod który się podszywa.
  • Formularz z prośbą o numer telefonu, „żeby doradca się odezwał”.
  • Nazwy „rewolucyjnych” platform z kryptowalutami, sztuczną inteligencją albo akcjami dużych spółek.

Pamiętaj: znane osoby i duże firmy wielokrotnie publicznie informowały, że nie mają nic wspólnego z takimi reklamami. Wizerunek jest używany bez ich zgody.

Dlaczego tak łatwo się nabrać

Te reklamy są robione przez zorganizowane grupy, które dobrze znają psychologię. Twarz osoby, którą znasz z telewizji, budzi zaufanie. Pierwsza wpłata jest mała, więc wydaje się, że niewiele ryzykujesz. Rosnące saldo na ekranie daje poczucie sukcesu i zachęca do kolejnych wpłat.

„Doradca” bywa miły, cierpliwy i dostępny o każdej porze. Czasem prosi, żebyś nie mówił nikomu o inwestycji, „bo bank zablokuje przelew”. To ważny sygnał: jeśli ktoś każe Ci ukrywać coś przed bankiem lub rodziną, prawie na pewno chodzi o oszustwo. Na takie schematy nabierają się osoby w każdym wieku i z każdym wykształceniem — to nie powód do wstydu.

Jak się chronić

  • Nie klikaj w takie reklamy i nie zostawiaj numeru telefonu.
  • Jeśli zostawiłeś numer — nie rozmawiaj z „doradcą”, nie instaluj aplikacji i nie podawaj danych.
  • Sprawdź adres platformy w wyszukiwarce HaloUwaga i na liście ostrzeżeń KNF.
  • Zgłoś reklamę jako oszustwo w serwisie, w którym ją widzisz. Fałszywą stronę zgłoś na incydent.cert.pl.
  • Porozmawiaj o tym z rodzicami i dziadkami — to częsty cel oszustów.

Jak sprawdzić platformę krok po kroku: Jak sprawdzić brokera i platformę inwestycyjną.

Już wpłaciłeś pieniądze?

  1. Przestań wpłacać — żadna „opłata” nie odblokuje wypłaty.
  2. Zadzwoń do banku. Jeśli zainstalowałeś aplikację do zdalnego pulpitu, odinstaluj ją, zmień hasła i poproś bank o zablokowanie dostępu.
  3. Zabezpiecz dowody: zrzuty ekranu reklamy, strony, konta w platformie, rozmów, potwierdzenia wpłat.
  4. Złóż zawiadomienie na policji.
  5. Uważaj na telefony od osób, które obiecują odzyskanie pieniędzy za opłatą.

Zgłoś i dołącz do innych poszkodowanych

Fałszywe platformy mają zwykle wielu poszkodowanych. Zgłoś sprawę w Legitne.cc i sprawdź w rejestrze spraw, czy ktoś zgłosił tę samą platformę — razem możecie złożyć wspólne zawiadomienie. Więcej: najczęstsze metody oszustów i co zrobić po oszustwie.

Pytania i odpowiedzi

Najczęstsze pytania

Czy znana osoba z reklamy naprawdę poleca tę inwestycję?

Prawie na pewno nie. Wizerunek, nagrania i głos są kopiowane lub generowane bez zgody tej osoby. Nie traktuj takiej reklamy jako rekomendacji.

Zostawiłem numer telefonu w formularzu. Co teraz?

Nie odbieraj od „doradców” albo od razu się rozłączaj. Nie instaluj aplikacji, nie podawaj danych ani kodów. Możesz dostawać telefony z różnych numerów — sprawdzaj je w HaloUwaga.

Gdzie zgłosić fałszywą reklamę?

W serwisie, w którym ją widzisz (opcja „zgłoś reklamę”), a fałszywą stronę — na incydent.cert.pl. Jeśli straciłeś pieniądze, złóż zawiadomienie na policji.

Redakcja HaloUwaga

Piszemy o tym, jak sprawdzać firmy, sklepy i kontrahentów, na podstawie zgłoszeń z Legitne.cc i oficjalnych ostrzeżeń.

Ktoś Cię oszukał? Twoje zgłoszenie ostrzeże innych.

Opisz sprawę w Legitne.cc. Każde zgłoszenie to szansa, że ktoś inny nie straci pieniędzy.

Zgłoś i ostrzeż innych →