Dlaczego sklepy z social mediów są ryzykowne
Profil w mediach społecznościowych założysz w kilka minut. Obserwujących, polubienia i komentarze da się kupić, a zdjęcia skopiować od innych. Dlatego ładny profil i tysiące obserwujących nie mówią nic o tym, czy sprzedawca wysyła towar.
Szczególnie uważaj na sponsorowane reklamy z bardzo niskimi cenami, „wyprzedaże z likwidacji sklepu” i sprzedaż wyłącznie przez wiadomości prywatne.
Jak sprawdzić sprzedawcę krok po kroku
- Wyszukiwarka HaloUwaga — wpisz nazwę profilu, adres strony sklepu (bez https://) albo nazwę firmy.
- Dane firmy — poproś o nazwę, adres i NIP. Sprawdź je w CEIDG albo KRS.
- Historia profilu — od kiedy działa, czy zmieniał nazwę, czy komentarze nie są wyłączone.
- Opinie poza profilem — szukaj w Google: nazwa profilu + „opinie” albo „oszustwo”.
- Płatność — karta, pobranie albo płatność z ochroną kupującego. Unikaj przelewu na prywatne konto i BLIK-a na telefon.
Więcej w artykule Zakupy w social mediach: jak sprawdzić sprzedawcę.
Firma czy osoba prywatna?
To ważne, gdy coś pójdzie nie tak. Kupując od firmy przez internet, masz co do zasady 14 dni na odstąpienie od umowy i prawa z tytułu niezgodności towaru z umową. Przy zakupie od osoby prywatnej tych uprawnień jest mniej, dlatego tym bardziej liczy się bezpieczna płatność.
Masz już problem z tym podmiotem? Zgłoś go w Legitne.cc — ostrzeżesz innych i znajdziesz osoby poszkodowane przez ten sam podmiot. Co zrobić po kolei: poradnik na Legitne.info.