„Fachowiec wziął zaliczkę i zniknął” — to jedna z najczęstszych skarg osób, które remontują dom lub mieszkanie. Czasem to zwykłe oszustwo od początku, czasem firma bierze zbyt wiele zleceń naraz i nie wywiązuje się z nich. Dla Ciebie skutek jest ten sam: brak pieniędzy i brak remontu.
Jak to zwykle wygląda
- Ogłoszenie w internecie, na grupie lokalnej albo „z polecenia znajomego znajomego”.
- Szybka wizyta, sympatyczna rozmowa i cena wyraźnie niższa niż u innych.
- Termin „od przyszłego tygodnia” — pod warunkiem wpłaty zaliczki, bo „trzeba zamówić materiały”.
- Po przelewie: przesunięcia terminu, wymówki („choroba”, „hurtownia nie dowiozła”), a potem cisza.
- Czasem ekipa przychodzi na dzień lub dwa, robi niewiele i znika z resztą pieniędzy.
Wersje, na które warto uważać
- Zaliczka na prywatne konto — „na konto szwagra, bo firmowe jest zablokowane”.
- Gotówka bez pokwitowania — później trudno udowodnić, że w ogóle zapłaciłeś.
- Kilka zaliczek — po pierwszej przychodzi prośba o kolejną, „bo ceny materiałów wzrosły”.
- Podszywanie się pod znaną firmę — nazwa i NIP prawdziwej firmy, ale telefon i konto należą do kogoś innego.
- Firma, która co chwilę zmienia nazwę — ten sam właściciel albo ten sam telefon, nowa działalność.
Dlaczego tak łatwo dać się nabrać
Ten schemat nie opiera się na naiwności, tylko na sytuacji, w której jesteś. Szukasz ekipy od tygodni, inni mają terminy za pół roku, a tu ktoś może zacząć od razu. Do tego cena jest niższa, a rozmowa przebiega w miłej atmosferze. Trudno wtedy prosić o umowę i sprawdzać NIP, bo boisz się, że fachowiec się obrazi i pójdzie do kogoś innego.
Nierzetelni wykonawcy dobrze o tym wiedzą. Często podkreślają, że „ufają ludziom” i „nie potrzebują papierów”, albo że „rabat jest tylko przy wpłacie dziś”. Pamiętaj: prośba o umowę i dane firmy to normalna część współpracy, a nie brak zaufania. Rzetelny fachowiec sam będzie chciał mieć wszystko na piśmie, bo to chroni także jego.
Jak się chronić
- Wpisz nazwę, NIP i telefon wykonawcy w wyszukiwarkę HaloUwaga.
- Sprawdź NIP w CEIDG lub KRS i porównaj dane.
- Podpisz umowę na piśmie z terminem rozpoczęcia i zakresem prac.
- Płać na konto firmy i w częściach, za kolejne etapy.
- Materiały kupuj sam albo za fakturą wystawioną na Ciebie.
- Zachowuj wiadomości i potwierdzenia przelewów.
Pełną listę kroków znajdziesz w artykule Jak sprawdzić firmę remontową przed zaliczką.
Niewykonana umowa czy oszustwo?
To ważne rozróżnienie. Jeśli wykonawca chciał wykonać pracę, ale tego nie zrobił, to zwykle sprawa cywilna — dochodzisz zwrotu pieniędzy wezwaniem do zapłaty i w sądzie. Jeśli od początku nie zamierzał nic robić, a tylko zebrać pieniądze, może to być przestępstwo oszustwa (art. 286 Kodeksu karnego).
Na zamiar wskazuje na przykład to, że ta sama osoba w ten sam sposób wzięła zaliczki od wielu klientów. Dlatego tak ważne jest, by poszkodowani się odnaleźli. To informacje ogólne, nie porada prawna.
Pierwsze kroki, gdy fachowiec zniknął
- Zbierz dowody: umowę, ogłoszenie, wiadomości, potwierdzenia przelewów, zdjęcia stanu prac.
- Napisz do wykonawcy i wyznacz termin rozpoczęcia prac albo zwrotu zaliczki.
- Jeśli nie reaguje — wyślij wezwanie do zapłaty listem poleconym.
- Sprawdź, czy inni zgłosili tę samą firmę lub numer telefonu.
- Gdy są sygnały, że to celowe działanie — złóż zawiadomienie na policji.
Szczegóły znajdziesz w artykule Nierzetelny wykonawca — wezwanie do zapłaty i pozew.
Nie zostawaj z tym sam
Zgłoś wykonawcę w Legitne.cc — jeśli ta sama firma oszukała innych, możecie się połączyć i złożyć wspólne zawiadomienie. Takie zgłoszenie ma większą wagę niż pojedyncza skarga. Jak to zrobić krok po kroku: zawiadomienie o oszustwie (art. 286 kk) i dlaczego warto działać razem.