To jedne z najstarszych oszustw telefonicznych, a mimo to wciąż skuteczne. Ofiarami najczęściej padają osoby starsze, ale schemat działa na każdego, kto da się zaskoczyć i wystraszyć. Dlatego warto go znać — i opowiedzieć o nim rodzicom i dziadkom.
Jak działa oszustwo „na wnuczka”
Dzwoni ktoś, kto mówi „Cześć babciu, poznajesz mnie?” albo podaje się za syna, córkę czy kuzyna. Głos jest niewyraźny, bo „jest przeziębiony” albo „dzwoni z cudzego telefonu”. Potem pojawia się dramat: wypadek samochodowy, zatrzymanie, nagła operacja. Potrzebne są pieniądze — od razu.
Po pieniądze przychodzi „znajomy” albo „kurier”, bo „wnuczek” nie może przyjść sam. Coraz częściej zamiast telefonu jest wiadomość SMS lub na komunikatorze: „Mamo, to mój nowy numer, zepsuł mi się telefon”, a chwilę później prośba o przelew lub kod BLIK.
Jak działa oszustwo „na policjanta”
Dzwoni „policjant”, „funkcjonariusz CBŚP” albo „prokurator”. Mówi, że trwa akcja przeciw oszustom albo że ktoś próbuje ukraść Twoje pieniądze z banku. Prosi o „pomoc w zatrzymaniu przestępców” — wypłacenie oszczędności, przekazanie ich „do zabezpieczenia” albo przelew na „bezpieczne konto”.
Często te dwa oszustwa się łączą: najpierw dzwoni „wnuczek”, a po chwili „policjant”, który mówi, że to była próba oszustwa i potrzebna jest Twoja pomoc. Numer na ekranie może nawet wyglądać jak numer policji — oszuści potrafią go podrobić.
Czym się zdradzają
- Pośpiech i silne emocje: strach, wstyd, troska o bliskich.
- Prośba o tajemnicę: „nie mów nikomu, nawet rodzinie”, „nie rozłączaj się”.
- Prośba o gotówkę, złoto, przelew albo kod BLIK.
- Pieniądze ma odebrać obca osoba albo trzeba je zostawić we wskazanym miejscu.
- Rozmówca nie chce, żebyś oddzwonił.
Co zrobić, gdy dostaniesz taki telefon
- Rozłącz się. Nie musisz być uprzejmy wobec kogoś, kto żąda pieniędzy.
- Zadzwoń sam do członka rodziny na numer, który znasz. Jeśli nie odbiera, zadzwoń do kogoś innego z bliskich.
- Nie wypłacaj pieniędzy i nikomu ich nie przekazuj.
- Jeśli rozmówca podawał się za policjanta, zadzwoń na 112 i opowiedz, co się stało. Odczekaj chwilę przed wybraniem numeru albo zadzwoń z innego telefonu, aby mieć pewność, że poprzednie połączenie zostało zakończone.
- Jeśli w banku pracownik zapyta, na co wypłacasz dużą kwotę — powiedz prawdę. Banki często pomagają zatrzymać takie oszustwo.
Jak chronić bliskich
- Porozmawiaj z rodzicami i dziadkami o tych schematach — spokojnie, bez straszenia.
- Ustalcie rodzinne hasło, o które można zapytać, gdy ktoś dzwoni „z rodziny” z prośbą o pieniądze.
- Zapiszcie w telefonie numery najbliższych, żeby łatwo było oddzwonić.
- Powtarzajcie prostą zasadę: policja, prokuratura i bank nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy.
Nowe odmiany tych oszustw
Schemat się zmienia, ale cel zostaje ten sam. Zamiast „policjanta” dzwoni czasem „pracownik banku”, który mówi, że ktoś bierze kredyt na Twoje dane, i przełącza rozmowę do „policji”. Bywa też „lekarz” ze szpitala, który mówi o pilnej operacji bliskiej osoby. Oszuści mogą znać imiona członków rodziny — wystarczy, że znajdą je w mediach społecznościowych.
Dlatego nie oceniaj rozmowy po tym, ile rozmówca o Tobie wie. Oceniaj po tym, o co prosi. Jeśli prośba dotyczy pieniędzy, kodów albo tajemnicy przed rodziną — to sygnał, żeby się rozłączyć i sprawdzić wszystko samemu.
Ktoś już przekazał pieniądze?
Nie zwlekaj i nie wstydź się. Zadzwoń na 112, a jeśli był przelew — od razu do banku. Zapisz, co pamiętasz: numer telefonu, wygląd osoby odbierającej pieniądze, godziny. Numer, z którego dzwonili, możesz sprawdzić w wyszukiwarce numerów.
Zgłoś sprawę także w Legitne.cc — ostrzeżesz innych, a jeśli ta sama grupa oszukała kolejne osoby, łatwiej będzie działać razem. Jak przygotować zawiadomienie, opisuje poradnik na Legitne.info, a typowe metody oszustów zebraliśmy w tym zestawieniu.