Oszustwo matrymonialne (nazywane też romantycznym) zaczyna się od znajomości w internecie — w aplikacji randkowej, na portalu społecznościowym albo w grze. Rozmowy są ciepłe, codzienne i bardzo osobiste. Po tygodniach lub miesiącach pojawia się prośba o pieniądze. Ofiary często długo nie mówią o tym nikomu, bo czują wstyd. Ten tekst jest dla nich i dla ich bliskich.
Najpierw najważniejsze: to nie Twoja wina
Oszuści matrymonialni działają według przygotowanych scenariuszy. Budują zaufanie cierpliwie, wiedzą, co powiedzieć i kiedy. Nabierają się na to ludzie w każdym wieku i z każdym wykształceniem. Zaufanie i potrzeba bliskości nie są słabością — to oszust zrobił coś złego, nie Ty.
Typowe sygnały
- Osoba szybko wyznaje uczucia i mówi o wspólnej przyszłości.
- Nie może się spotkać ani porozmawiać przez kamerę — zawsze jest jakiś powód (praca za granicą, wojsko, platforma wiertnicza).
- Pojawia się nagła potrzeba: leczenie, cło za paczkę, bilet lotniczy, zablokowany spadek.
- Proponuje „wspólną inwestycję”, często w kryptowaluty.
- Prosi, żeby nikomu nie mówić o znajomości.
Co zrobić teraz — krok po kroku
- Przestań wysyłać pieniądze, nawet jeśli osoba obiecuje, że „to już ostatni raz” albo że odda wszystko.
- Zabezpiecz dowody: zrzuty ekranu rozmów, zdjęcia profilu, nazwę konta, numery telefonów, potwierdzenia przelewów, adresy portfeli kryptowalut.
- Zadzwoń do banku i powiedz, że przelewy były wyłudzone. Zapytaj, czy da się coś zatrzymać lub zablokować.
- Zgłoś profil w serwisie lub aplikacji, w której się poznaliście.
- Złóż zawiadomienie na policji lub w prokuraturze (oszustwo — art. 286 Kodeksu karnego). Fałszywe strony, np. „platformy inwestycyjne”, zgłoś też na incydent.cert.pl.
- Sprawdź dane oszusta — numer konta, telefon, adres portfela — w wyszukiwarce HaloUwaga. Być może ktoś zgłosił już tę samą osobę.
Co mówisz w banku i na policji
Nie musisz opowiadać całej historii uczuć. Najważniejsze są fakty: od kiedy trwała znajomość, jak oszust się przedstawiał, ile pieniędzy, kiedy i na jakie konta lub portfele przekazałeś. Przygotuj listę przelewów z datami i kwotami — oszczędzisz sobie nerwów i czasu.
Możesz przyjść z zaufaną osobą. Poproś o kopię protokołu przyjęcia zawiadomienia i zapisz numer sprawy. Przyda się w banku, u prawnika i przy zgłoszeniu w Legitne.cc. Jeśli wpłaty szły przez różne banki, zgłoś sprawę w każdym z nich.
Jak rozmawiać z bliską osobą, która została oszukana
Jeśli podejrzewasz, że mama, tata czy przyjaciel jest w takiej „relacji”, nie zaczynaj od „jak mogłeś się na to nabrać”. Krytyka zwykle sprawia, że ktoś broni oszusta i zamyka się w sobie.
- Zacznij od troski: „Martwię się o Ciebie, mogę zadać kilka pytań?”.
- Pytaj zamiast oceniać: czy widzieliście się na wideo? Dlaczego potrzebuje pieniędzy?
- Zaproponuj wspólne sprawdzenie zdjęć profilu w wyszukiwarce grafiki — oszuści często używają cudzych zdjęć.
- Daj czas. Przyjęcie prawdy może boleć jak rozstanie.
- Pomóż przy zgłoszeniu: pójdź razem na policję, zadzwoń razem do banku.
Uważaj na drugie oszustwo
Po ujawnieniu sprawy mogą odezwać się „kancelarie” lub „agencje”, które obiecują odzyskanie pieniędzy za opłatą z góry. Bywa, że to ci sami oszuści. Jeśli szukasz prawnika, korzystaj ze sprawdzonych źródeł, np. katalogu zweryfikowanych kancelarii. To informacje ogólne, nie porada prawna.
Nie zostawaj z tym sam
Zgłoś sprawę w Legitne.cc — możesz dołączyć do innych poszkodowanych przez tę samą osobę i złożyć wspólne zawiadomienie. Jak to zrobić krok po kroku, opisuje poradnik na Legitne.info, a dlaczego to się opłaca — tutaj. Jeśli czujesz, że stres Cię przerasta, porozmawiaj z kimś bliskim albo poszukaj wsparcia psychologa.